Czy postać Jezusa jest wzorowana na Romulusie?

Według legendy założyciel Rzymu, Romulus, był synem bożym, urodzonym z wiecznej dziewicy westalskiej, która nazywała się Rea Sylwia. Rea została zgwałcona przez boga Marsa – Maria natomiast zgodziła się na zapłodnienie przez Ducha Świętego.

Romulus powstał z martwych, by opowiedzieć ludziom “dobrą nowinę”

We wczesnym dzieciństwie Romulus miał być zabity przez króla Amuliusa (Jezus przez Heroda), ale został uratowany w rzece – dokładnie tak samo jak Mojżesz. Jego opiekunowie zostali ostrzeżeni, dokładnie jak rodzice Jezusa i dokładnie jak Jezus, Romulus został wychowany przez biedną rodzinę pasterzy (cieśli). A kiedy Romulus dorósł, stał się umiłowanym przez ludzi królem, tak samo jak Jezus. I tak jak Jezusa, Romulusa zdradziła i zamordowała elita, której zagrażał. Jezus także zagrażał elicie – żydowskiej. Powstał jednak Romulus z martwych, by opowiedzieć ludziom “dobrą nowinę” o swoim zwycięstwie nad śmiercią. Ale nie zakomunikował jej całej ludzkości tylko wybranemu przyjacielowi. Tak jak Jezus. W Ewangelii według świętego Marka “nieznajomy młodzieniec” pojawia się przy grobie Jezusa, gdy przybywają tam Maria Jakubowa i Maria Magdalena. No i tak jak Jezus Romulus wstąpił następnie do nieba. Ciała Romulusa tak, jak ciała Jezusa, nie odnaleziono po jego śmierci – szukaj ducha w polu. Po wniebowstąpieniu…

…na Ziemi pozostał tylko napletek Jezusa

25 grudnia 800 roku Karol Wielki podarował go papieżowi Leonowi III, gdy ten koronował go na cesarza. Karolowi podarował go anioł, kiedy Karol modlił się przy Grobie Świętym. Jego autentyczność potwierdziła się później w wizjach świętej Brygidy Szwedzkiej tej, której szczęka leży w kościele w Gdańsku.

365 Lekcji Religii dla całej rodziny, która chce się wyzwolić

59,00 149,00 

Odkryj fakty, które są przemilczane w polskim Kościele. Wszystkie argumenty przeciwko religii katolickiej zebrane w jednej książce.

Plutarch informuje, że istniała coroczna ceremonia upamiętniająca wniebowstąpienie Romulusa. Legenda, jaką sobie wtedy opowiadano brzmiała tak: Romulusa zamordowano w wyniku spisku uknutego przez Senat, a więc elitę władzy (u Jezusa Sanhedryn), a wtedy Słońce stało się czarne (u Jezusa było zaćmienie), a ciało Romulusa zniknęło. Ludzie chcieli go szukać, ale Senat się temu sprzeciwił, gdyż Romulus wstąpił do nieba i dołączył do innych bogów.

Wiele osób uwierzyło w Romulusa

Ale wiele miało wątpliwości – tak jak w historii Jezusa. Wkrótce potem Prokulus Juliusz, bliski przyjaciel Romulusa, spotkał go na drodze pomiędzy Rzymem a innym miastem i zapytał, “czemu nas opuściłeś?” Na to Romulus wyjaśnił mu, że zawsze był bogiem, a przyszedł na ziemię po to, by rozpocząć swoje królestwo, ale teraz musi wracać do nieba. Identyczną historię znajdujemy u świętego Marka, gdzie Kleofas rozmawia z Jezusem na drodze do Emaus. Motyw “wstąpienia do nieba” nie był więc oryginalnym pomysłem twórców postaci Jezusa. Takich historii było więcej i choć różnią się od siebie, zachowują pewien wspólny pomysł i schemat. 

Opowieść o Jezusie jest zmyślona

Nie mamy chyba wątpliwości, że historia o Romulusie jest w całości zmyślona? Romulus jest postacią mityczną, wzorowaną na wcześniejszych legendach greckich i etruskich, stworzoną po to, by wyrazić ważne dla Rzymian aspiracje i wartości. Warto zauważyć, że według legendy także i następca Romulusa, Numa Pompiliusz , sprawiedliwy i religijny król, zostawił pusty grób, a sam wstąpił do nieba.

Fragment pochodzi z książki Rafała Betlejewskiego “365 lekcji religii dla całej rodziny, która chce się wyzwolić” .

2 replies on “Czy postać Jezusa jest wzorowana na Romulusie?”

  • Długo zwlekałem z tą uwagą, ale ten wpis i użyty zwrot : “Romulus jest postacią mityczną” natchnął mnie nadzieją, że wreszcie zrozumiał Pan różnicę pomiędzy przymiotnikami “mityczny” i “mistyczny”. A tego ostatniego używa Pan błędnie w książce, mieszając do tego mojego wielce szanowanego autora Richarda Carriera. Proszę używać poprawnego zwrotu : “Jezus jest postacią mityczną nie historyczną”. A czy jest przy okazji postacią mistyczną, to zostawmy teologom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *